Uciekał i uciekał… czasem szedł samotnie na małą łączkę, czasem podchodził do koni stojących na wybiegu obok. Gdy został dołączony do pozostałej trójki – przestał uciekać.
Dzisiejszy odcinek to ciąg dalszy historii ucieczek z wybiegu mojego konia Florka, w którym skupiam się na tym jak ważne są potrzeby.
Pytania rozwojowe:
Jeśli cenisz, to co robię, postaw mi wirtualną kawę ☕
https://buycoffee.to/asertywnosc-przy-kawie
Anna Zdzieszyńska - wspieram efektywność zespołów i rozwój osobisty!