Dziś miałam przepiękny dzień z końmi. Kulminacyjnym momentem było ich podejście do mnie i zapadnięcie w sen. Stały tak blisko siebie i mnie, że byliśmy razem przytuleni… to że się do mnie tulą to jeszcze się zdarza, ale tym razem przytuliły się również do siebie.
Spały spokojnie, oddychały miarowo, prawie zasnęłam razem z nimi. Wiem, że czuły się bezpiecznie i były bardzo rozluźnione. To był wspaniały widok! I oczywiście te kilkanaście minut razem było dla mnie ogromną inspiracją do zastanowienia się nad jakością wypoczynku i poczuciem bezpieczeństwa.
Pytania rozwojowe:
Jeśli cenisz, to co robię, postaw mi wirtualną kawę ☕
https://buycoffee.to/asertywnosc-przy-kawie
Anna Zdzieszyńska - wspieram Twój rozwój osobisty!