Nie widziałam jej dwa lata… Klaczka mojej hodowli od Poezji, o której już nie raz opowiadałam, po Rolandzie – Pieśń o Rolandzie zwana Rolką… Zawsze jak myślę o imieniu klaczy wspominam ze wzruszeniem, że imię wybrałam przed porodem – wiedziałam, że klaczka to Pieśń o Rolandzie, a ogierek – Prince of Roland…
I jak ja zobaczyłam, to już samo to mnie wzruszyło. Drzemała. Stałam cicho, a po chwili – gdy się przebudziła – spokojnie powiedziałam: hej Roleczko. Patrzyła, wciągała mój zapach i podeszła zdecydowanym krokiem. Dała się głaskać i pokciećkać… i to mnie bardzo wzruszyło. Koleżanka, z którą była uwieczniła na zdjęciach nasze spotkanie…
Wzruszenie… czym jest i jaką ma funkcję? Zapraszam na najnowszy odcinek podcastu Końska Dawka Rozwoju 🐎💚 o wzruszeniu.
Pytania rozwojowe:
Jeśli cenisz, to co robię, postaw mi wirtualną kawę ☕
https://buycoffee.to/asertywnosc-przy-kawie
Anna Zdzieszyńska - wspieram Twój rozwój osobisty!