32 dni!
Tyle nie widziałam moich koni!
To jeden z dłuższych okresów, kiedy tęskniłam za konikami!
To co poczułam wchodząc do nich na wybieg, to była czysta radość. Wielka, rozpierająca radość. I w prezencie dostałam zabawę z Florkiem, moim siwym staruszkiem! Dla takich chwil warto żyć i w takich chwilach jeszcze bardziej wiem, po co mam konie!!!
Pytania rozwojowe:
Anna Zdzieszyńska - wspieram Twój rozwój osobisty!